Biegnę tylko po to, aby po raz ostatni poczuć, jak to jest omdlewać ze zmęczenia. Nie robię żadnych przerw, mimo ucisku w klatce piersiowej z powodu wyczerpania. Przypominam sobie listę, na której zapisałam w punktach rzeczy, jakie mam (w zasadzie miałam) wykonać do tego momentu. Ostatni z nich brzmi:
Po raz ostatni pozwól poczuć się żywą. Pobiegnij przed siebie i myśl o życiu, o powodach, dla których chcesz opuścić ten świat. Pomyśl, ile razy zarwałaś noce, płacząc w poduszkę skulona na łóżku. Chcesz tak dalej cierpieć? Odpowiedz sobie i zrób to, do cholery, zamiast znowu tchórzyć.
Zgodnie z poleceniem, przypominam sobie. Przed oczami stają mi obrazy, gdy zobaczyłam go z inną dziewczyną, jak nazwał mnie szmatą, tylko dlatego, że chciałam jego szczęścia i, kiedy pocałował mnie po raz pierwszy, a ja byłam w niebie. Swoimi słowami potrafił wznieść mnie na szczyt, lecz czynami spychał mnie w przepaść.
Teraz zamierzam mu na zawsze ułatwić pozbycie się problemu.
To ja jestem kłopotem, który mu zawadzał przez wiele lat.
Już nie będzie czuł tego pieprzonego upokorzenia, pokazując się ze mną wśród ludzi.
Ja też nie będę czuła się jak naiwna, słaba marionetka, potrzebna mu tylko do jednego.
Oboje na tym skorzystamy. Pozostało tylko pytanie...
Kto bardziej?
❤❤❤
Stęskniłam się za R5Family ❤
Jest tu ktoś, kto czytał moje wcześniejsze FF o Raurze, R5? :)
Jeśli tak, to bardzo się cieszę!
Zawsze pisałam w czasie przeszłym, jednak teraz postanowiłam wypróbować swoje możliwości w teraźniejszym i będzie to dla mnie duże wyzwanie.
Po raz ostatni pozwól poczuć się żywą. Pobiegnij przed siebie i myśl o życiu, o powodach, dla których chcesz opuścić ten świat. Pomyśl, ile razy zarwałaś noce, płacząc w poduszkę skulona na łóżku. Chcesz tak dalej cierpieć? Odpowiedz sobie i zrób to, do cholery, zamiast znowu tchórzyć.
Zgodnie z poleceniem, przypominam sobie. Przed oczami stają mi obrazy, gdy zobaczyłam go z inną dziewczyną, jak nazwał mnie szmatą, tylko dlatego, że chciałam jego szczęścia i, kiedy pocałował mnie po raz pierwszy, a ja byłam w niebie. Swoimi słowami potrafił wznieść mnie na szczyt, lecz czynami spychał mnie w przepaść.
Teraz zamierzam mu na zawsze ułatwić pozbycie się problemu.
To ja jestem kłopotem, który mu zawadzał przez wiele lat.
Już nie będzie czuł tego pieprzonego upokorzenia, pokazując się ze mną wśród ludzi.
Ja też nie będę czuła się jak naiwna, słaba marionetka, potrzebna mu tylko do jednego.
Oboje na tym skorzystamy. Pozostało tylko pytanie...
Kto bardziej?
❤❤❤
Stęskniłam się za R5Family ❤
Jest tu ktoś, kto czytał moje wcześniejsze FF o Raurze, R5? :)
Jeśli tak, to bardzo się cieszę!
Zawsze pisałam w czasie przeszłym, jednak teraz postanowiłam wypróbować swoje możliwości w teraźniejszym i będzie to dla mnie duże wyzwanie.
Witaj Alex!
OdpowiedzUsuńNawet nie wiesz jak się cieszę, że wróciłaś na bloggera z nowym opowiadaniem.
Super, że jest Rydel i El.
Bardzo ciekawy prolog, będę starała się być na bieżąco.
Pozdrawiam Cię!
Witam <3
OdpowiedzUsuńprawie każdy na audycji ale znalazłam czas i jestem
Rydel i Ell<3
Wspaniały prolog
Czytałam wcześniejsze blogi
Ten też będę
Pozdrawiam <3
Wspaniały prolog!
OdpowiedzUsuńJak się cieszę, że jednak wróciłaś do pisania. I dobrze, bo zmarnowałby się twój wielki talent. Piszesz w bardzo ciekawy sposób, że chce się czytać tylko więcej i więcej.
Czekam na next. :*
AAAAAALEEEEEEEEXX!!!!
OdpowiedzUsuńTĘSKNIŁAM ZA TOBĄ!!! TAK SIĘ CIESZĘ, ŻE WRÓCIŁAŚ! I TO Z NOWĄ HISTORIĄ, W KTÓREJ NIE BĘDZIE LAURY (a przynajmniej mam taką nadzieję), ZA TO BĘDZIE MOJE UKOCHANE RYDELLINGTON!!! NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ PIERWSZEGO ROZDZIAŁU.
POZDRAWIAM CIEPLUTKO,
SZCZĘŚLIWA LIV :*****
Z ręką na sercu obiecuję, że nie będzie Laury :*
UsuńTęskniłam
OdpowiedzUsuńBędę czytać :3
Pozdrawiam ;*
Fajny prolog;)
OdpowiedzUsuńCzekam na rozdział;)
A courtney będzie?
OdpowiedzUsuńCiekawe będę czytać